Jerozolimskie piaski. Wyprawy krzyżowe w polskiej powieści historycznej

Jerozolimskie piaski. Wyprawy krzyżowe w polskiej powieści historycznej

(…) Pod dyskursem powieściowym dzięki uważnej lekturze można zrekonstruować ukryte prawdy, które mówią wiele o danym pisarzu, jego światopogląd, światoodczucie, a także czas, w którym przyszło mu tworzyć. Zdaję sobie sprawę z tego, że sposób budowania relacji o historii i sposób dochodzenia do świadectw historycznych w obliczu relatywizacji prawdy jest trudny, a poznanie historyczne staje się złożonym procesem poznawczym. Szczególnie istotne w rozważaniach o historii jako narracyjnej próbie uporządkowania przeszłości są związki historii z mitem, traktowanym przez Mirosława Gołuńskiego jako nośnik prawdy innego rodzaju, nośnik o charakterze nie tyle faktograficzym, co ideologicznym. (…) Zaletą książki jest to, że Autor dostrzegł przemiany w sposobach przedstawiania obrazu krucjat i wydobył na jaw różnego rodzaju zależności w obrębie tekstu. Doskonale zdiagnozował napięcie pomiędzy wiedzą historyczną a wizją literacką i potrafił wskazać na jego przyczyny. Przełożenie historycznych narracji i ich naukowych opracowań na prozę powieściową nie jest, jak się okazuje, prostą transpozycją. Z recenzji prof. dr hab. Marii Jolanty Olszewskiej (…) Rozważania Autora nie dotyczą samych wyłącznie przemian artystycznej konwencji. Gołuńskiego nie zadowala również proste sprawozdawanie, w jaki sposób poszczególni pisarze operują wybranym materiałem historycznym. Oczywiście, spostrzeżenia dotyczące obu wymienionych zakresów zajmują w pracy dużo miejsca, ale zasadnicza stawka to coś zupełnie innego. Chodzi mianowicie o to, jak w literaturze polskiej XX i XXI wieku manifestowały się zmiany w sposobie pojmowania historii, i to nie tyle historii rozumianej jako bieg dziejów, ile raczej jako specyficzny dyskurs ujmujący dzieje w ramach systemu nowoczesnego poznania naukowego. Powiedzielibyśmy zatem, iż Gołuńskiego zajmują nie literackie historiozofie, lecz przeobrażenia w obrębie (literackiej) metahistorii. A że w naszym wypadku chodzi o metahistorię literacką, miało to dalsze konsekwencje. Trzeba tedy...