Jan Kossowski (1898-1958). Spotkanie z architekturą

31.50zł

Agnieszka Wysocka
Bydgoszcz 2020
ISBN 978-83-8018-325-4
s. 260, oprawa miękka ze skrzydełkami

Wstęp i spis treści

Autorka w książce podejmuje próbę scharakteryzowania bardzo różnorodnej twórczości Jana Kossowskiego. Wpisują się w nią budynki mieszkalne, użyteczności publicznej, architektura przemysłowa, aranżacje wnętrz, w końcu projekty mebli i pomysły na zagospodarowanie przestrzeni wokół domu i miejskiej. Nie pomija pomysłów niezrealizowanych. Taki los architektów, że nie zawsze ich wizje doczekują się realizacji, ale kolejne koncepcje wzbogacają ich dorobek. Nie ma w książce współczesnych zdjęć (wyjątek stanowi okładka z willą pięknie sfotografowaną przez Wojciecha Woźniaka). To celowy zabieg, bo nie obchodzimy się z realizacjami Jana Kossowskiego najlepiej. Ich uroda jest niezwykle subtelna, a prostota wyróżniająca architektoniczne pomysły Kossowskiego, nie jest w stanie obronić się przed współczesnymi ingerencjami.

Opis produktu

W książce podejmuję próbę scharakteryzowania twórczości Jana Kossowskiego. Była bardzo różnorodna. Wpisują się w nią budynki mieszkalne, użyteczności publicznej, architektura przemysłowa, aranżacje wnętrz, w końcu projekty mebli i pomysły na zagospodarowanie przestrzeni wokół domu i miejskiej. Nie pomijam pomysłów niezrealizowanych. Taki los architektów, że nie zawsze ich wizje doczekują się realizacji, ale kolejne koncepcje wzbogacają ich dorobek. Nie ma w książce współczesnych zdjęć (wyjątek stanowi okładka z willą pięknie sfotografowaną przez Wojciecha Woźniaka). To celowy zabieg, bo nie obchodzimy się z realizacjami Jana Kossowskiego najlepiej. Ich uroda jest niezwykle subtelna, a prostota wyróżniająca jego pomysły, nie jest w stanie obronić się przed współczesnymi ingerencjami. Nie chroni tych obiektów Rejestr Zabytków, dlatego wymieniane są stolarki, tynki barwione według wskazówek architekta zakrywają współczesne (o wybieranej dla nich kolorystyce nie będę nawet wspominać). Pod nimi ginie delikatny rysunek podziałów na elewacjach.

Chciałam, żeby tekstowi towarzyszyły reprodukcje rysunków Jana Kossowskiego i archiwalne fotografie, pokazujące i „wizje” ich twórcy, i realizacje, w czasie swojej świetności. Jan Kossowski w pewnym momencie swojego życia spotkał architekturę, my dzisiaj spotykamy to, co po sobie pozostawił.

(od autora)